← Powrót do bloga

Powrót do szkoły ustanawia rekord – Base Index sierpień 2026

Autor: Aleksandra Rząd

Sierpień to pierwszy sezonowy sprawdzian po wakacyjnym rozbiegu – i w tym roku polski e-commerce zdał go na 5+. Zakupy szkolne rozkręciły się w sieci na tyle mocno, że Base Index odnotował kolejny rekord. Co stoi za tym wynikiem i jak wykorzystać go przed czwartym kwartałem?

Rok do roku – rekord na mocnym fundamencie

Base Index osiągnął w sierpniu 182 pkt. To najwyższy odczyt od startu pomiaru w styczniu 2022 r. i pierwszy raz, gdy indeks przebił poziom 180 pkt, na którym wcześniej dwukrotnie się zatrzymał – w marcu i maju tego roku.

Sprzedaż online firm z indeksu wzrosła o 15,9% rok do roku. Inflacja CPI według szybkiego szacunku GUS wyniosła w sierpniu 3,4%, co daje realny wzrost rynku o około 12%. Innymi słowy: sprzedaż w sieci rośnie niemal pięć razy szybciej niż ceny konsumpcyjne.

Za wynik odpowiada:

  • liczba zamówień, która wzrosła o 17,7% rok do roku,
  • średnia wartość zamówienia spadła o 1,6%.

To już piąty z rzędu miesiąc z takim układem: klienci kupują częściej, ale rozkładają zakupy na więcej mniejszych zamówień i uważniej patrzą na cenę. Dla sprzedawców to ważny sygnał. Wzrost sprzedaży oznacza wzrost liczby paczek – czyli obciążenia magazynu i logistyki – a nie tylko wyższą wartość na fakturach.

Na tle innych rynków Polska ponownie wypada wyjątkowo mocno. Według ECDB globalny e-commerce urósł w sierpniu o 7,2% rok do roku, do 427,9 mld dolarów. Najwyższą dynamikę wśród analizowanych gospodarek zanotowały Stany Zjednoczone (+10,2%), dalej Niemcy (+8,9%), Francja (+7,3%) i Wielka Brytania (+6,4%).

Miesiąc do miesiąca – więcej paczek, lżejszy koszyk

W relacji do lipca indeks wzrósł o 3,8% – ze 176 do 182 pkt:

  • Liczba zamówień zwiększyła się o 6,6%, a
  • średnia wartość koszyka spadła o 2,6%, do 196,9 zł.

Po dwóch miesiącach, w których koszyk utrzymywał się powyżej 200 zł (o lipcowym odbiciu pisaliśmy w poprzednim odczycie Base Index), rynek wrócił do wzorca znanego z wiosny: więcej transakcji o niższej wartości jednostkowej.

To ruch w dużej mierze sezonowy. Zakupy szkolne to zwykle wiele pozycji o niewielkiej cenie – zeszyty, przybory, pojedyncze części garderoby – zamawianych w kilku podejściach, a nie jednym dużym zamówieniem. Wniosek operacyjny: w sierpniu i wrześniu przepustowość pakowania i koszt dostawy na jedno zamówienie liczą się bardziej niż średnia marża na koszyk.

Kontekst globalny tylko wzmacnia ten obraz. Według ECDB światowe przychody ze sprzedaży online nieznacznie obniżyły się w relacji do lipca. Polski rynek poszedł w przeciwnym kierunku.

Cross-border rośnie ponad dwa razy szybciej niż kraj

Eksport pozostaje najszybciej rosnącym segmentem polskiego e-commerce:

  • sprzedaż cross-border: +28,3% r/r (w lipcu +24,7%),
  • sprzedaż krajowa: +13% r/r,
  • udział cross-border w sprzedaży polskich sprzedawców: 20,65%.

Po lipcowym wyhamowaniu tempo eksportu znów przyspieszyło, a z zagranicy nadal pochodzi co piąta złotówka. Ważne, że oba kanały rosną dwucyfrowo jednocześnie. Ekspansja zagraniczna nie odbywa się kosztem rynku rodzimego, lecz razem z nim.

Dla sprzedawcy oznacza to jednak więcej rynków, więcej marketplace’ów i więcej kalendarzy promocyjnych do obsłużenia tym samym zespołem. Bez wspólnego stanu magazynowego i automatycznej obsługi zamówień z kilku krajów sezon szkolny w Polsce potrafi zjeść dostępność produktów na ofertach w Niemczech czy Czechach. W Base łączysz sprzedaż z wielu kanałów i rynków w jednym panelu: stany synchronizują się automatycznie, a zamówienia z Allegro, Amazona czy Kauflandu trafiają do jednego procesu pakowania. Dzięki temu wzrost liczby paczek nie musi oznaczać wzrostu liczby błędów.

rejestracja-base-banner

Szkoła zaczęła się w sieci już w sierpniu

Największe wzrosty miesiąc do miesiąca, ze zdecydowaną przewagą nad pozostałymi segmentami, zanotowały dwie kategorie:

  • Dziecko – odzież, obuwie i wyposażenie na nowy rok szkolny,
  • Kultura i rozrywka – książki, podręczniki i artykuły edukacyjne.

Za obiema stoi ten sam impuls: przygotowania do 1 września. Dane potwierdzają, że w Polsce sezon back-to-school rozpoczyna się online już w sierpniu i jest na tyle silny, że przeważa nad wakacyjnym wyhamowaniem w pozostałych kategoriach. To lekcja także dla sprzedawców spoza tych segmentów. Pik zakupów przychodzi wcześniej, niż sugeruje kalendarz szkolny, a kto czeka z kampanią i stanami do końca sierpnia, łapie już tylko końcówkę fali.

Wrzesień to ostatni moment na przygotowania do Q4

Wrzesień domyka sezon szkolny i otwiera przygotowania do najważniejszego okresu w roku. Czwarty kwartał, z Black Friday 27 listopada i szczytem przedświątecznym, tradycyjnie przynosi najwyższe odczyty indeksu.

Do obserwacji zostają dwie zmienne: czy rekordowy poziom indeksu utrzyma się po wygaśnięciu efektu back-to-school oraz jak na średnią wartość koszyka wpłynie rosnąca inflacja. Jedno jest pewne: firmy, które we wrześniu zamkną przygotowania stanów magazynowych, przepustowości wysyłek i polityki cenowej, wejdą w czwarty kwartał z przewagą, której w listopadzie nie da się już nadrobić.

Dane makroekonomiczne wykorzystane w opracowaniu pochodzą z publikacji Głównego Urzędu Statystycznego oraz ECDB eCommerce Data. Obliczenia i interpretacje stanowią opracowanie własne Base.