Choć poświąteczne wyciszenie i twarde lądowanie po grudniowym szczycie są naturalnym elementem cyklu w e-commerce, wzrosty rok do roku mogą cieszyć przedsiębiorców. Najnowszy Base Index pokazuje, które kategorie zaczęły rok najmocniej i jak przekuć ten sygnał w strategię na kolejne miesiące.
Rok do roku – zdrowy wzrost napędzany głównie wolumenem
Porównując styczeń 2026 do stycznia 2025, sklepy ujęte w indeksie zwiększyły sprzedaż online o 10,5%. To solidna dynamika, szczególnie w środowisku, w którym koszty pozyskania ruchu potrafią rosnąć, konkurencja jest coraz ostrzejsza, a klienci bardziej wybredni.
Kluczowe jest jednak to, z czego ten wzrost się składa:
- liczba zamówień wzrosła o 8,3%,
- a średnia wartość zamówienia (AOV) wzrosła o 2%.
Rynek nie rośnie wyłącznie dzięki wyższym cenom. Wzrost jest w większym stopniu wynikiem większej liczby transakcji, czyli realnej aktywności zakupowej klientów. To zestawienie pokazuje zdrowy trend – e-commerce w 2026 roku to już nie tylko walka o przetrwanie, ale strategiczne budowanie lojalności klienta, który wraca po kolejne zakupy.
Miesiąc do miesiąca – spowolnienie po Q4
Nie da się ukryć, że przejście z grudnia do stycznia to dla każdego przedsiębiorcy lądowanie na twardej ziemi. W porównaniu do grudnia 2025 styczniowy odczyt Base Index zanotował spadek o 14%. Brzmi groźnie? To naturalny cykl rynkowy. Końcówka roku to dla wielu branż absolutny szczyt: prezenty, domykanie budżetów, intensywne kampanie, wysoki popyt.
Rozbijając ten wynik na czynniki pierwsze:
- Liczba zamówień spadła o 17,6% m./m. – to efekt wygaśnięcia gorączki prezentowej.
- Średnia wartość zamówienia wzrosła do 198,3 zł (+4,4% m./m.).
W praktyce oznacza to, że po grudniowym boomie transakcji mamy mniej, ale koszyk jest większy. Styczeń przynosi zwykle dwie rzeczy naraz: mniejszą impulsywność zakupową i większą koncentrację na zakupach „konkretnych” (uzupełnienia, potrzeby, planowane wydatki).
Cross-border wchodzi na stałe do strategii
W styczniu 2026 r. sprzedaż zagraniczna nadal rośnie w tempie którego nie da się zignorować. Dane pokazują, że:
- sprzedaż krajowa r/r wzrosła o 10,6%,
- sprzedaż cross-border r/r wzrosła o 10,0%,
- a jej udział w całej sprzedaży polskich sprzedawców wyniósł 19,91%.
Niemal co piąta złotówka generowana przez polskie e-commerce pochodzi z zagranicy. Choć dynamika wzrostu sprzedaży krajowej minimalnie wyprzedziła tę zagraniczną, to stabilny, 10-procentowy wzrost cross-border świadczy o dojrzałości naszych systemów logistycznych i operacyjnych.
Liderzy nowego roku: Motoryzacja i Sport na podium
Styczeń to czas postanowień i… przygotowań do zimowych wyjazdów. To znalazło bezpośrednie odzwierciedlenie w kategoriach produktowych, które zanotowały najmniejsze spadki miesiąc do miesiąca.
Motoryzacja – zimowy serwis w toku
Styczeń to czas, w którym usterki wywołane mrozem dają o sobie znać, co napędza sprzedaż części zamiennych i akumulatorów. To kategoria, która często opiera się na potrzebie, a nie na zachciance – dlatego potrafi zachowywać się stabilniej po grudniu.
Sport i Turystyka – nowe życie postanowień
Klasyczny efekt stycznia. Polacy masowo ruszyli do sklepów po akcesoria do ćwiczeń domowych oraz sprzęt narciarski i snowboardowy (szczyt sezonu feryjnego). Kategoria ta zyskuje również dzięki rosnącej popularności turystyki zimowej i coraz szerszej ofercie odzieży technicznej dostępnej w modelu e-commerce.
Co może wydarzyć się dalej i jak się na to przygotować?
Styczeń jest miesiącem, który często ustawia ton na pierwszy kwartał – ale nie daje pełnej odpowiedzi.
Luty i marzec zwykle weryfikują, czy wzrost r/r jest trwały
Jeśli fundamentem jest liczba zamówień (a u nas r/r to +8,3%), istnieje dobra szansa, że trend wzrostowy utrzyma się także w kolejnych miesiącach – o ile sklepy nie odetną kampanii po grudniu i nie zostawią ruchu organicznego bez wsparcia.
Kategorie „potrzebowe” mogą ciągnąć Q1
Wzrosty m/m w Motoryzacji oraz Sporcie i Turystyce pokazują, że są segmenty najmniej dotknięte styczniowym spadkiem zamówień. Dla sprzedawców w innych kategoriach to sygnał: w Q1 warto mocniej grać nie tylko promocją, ale też komunikacją potrzeb i intencji (poradniki, bundling, zestawy, rekomendacje).







Komentarze
Brak komentarzy
Dodaj komentarz