← Powrót do bloga

Zamówienia i koszyki rosną razem – Base Index lipiec 2026

Autor: Aleksandra Rząd

Base Index wzrósł w lipcu do 176 punktów (o 2% względem czerwca) w miesiącu, w którym globalny e-commerce sezonowo zwalnia. Polski e-commerce nie dostosował się do tego trendu. Zamiast zwolnić, urósł, i to w układzie, jakiego nie widzieliśmy od wiosny: po raz pierwszy od kilku miesięcy klienci kupują jednocześnie częściej i drożej.

Więcej zamówień, koszyk domyka stratę rok do roku

Sprzedaż online firm uwzględnionych w indeksie wzrosła w lipcu o 13,1% rok do roku. Przy inflacji CPI na poziomie 3% (szybki szacunek GUS). To około dziesięcioprocentowy realny wzrost – sprzedaż w sieci rośnie ponad cztery razy szybciej niż ceny konsumpcyjne. Skalę zmiany dobrze pokazuje sam indeks: rok temu wynosił 155 punktów, dziś 176.

Za wynik wciąż odpowiada częstotliwość zakupów. Liczba zamówień wzrosła o 14,4% rok do roku, a średnia wartość zamówienia obniżyła się o 1,2%. Warto jednak spojrzeć szerzej: to najpłytszy roczny spadek koszyka od wiosny. W kwietniu wynosił 1,4%, w maju 1,5%, a w czerwcu 1,9%. Klienci nadal kupują częściej niż przed rokiem, ale różnica w wartości pojedynczego zakupu z miesiąca na miesiąc się domyka. Jeśli ten kierunek się utrzyma, presja na marże ze strony lżejszych koszyków będzie słabnąć.

Na tle rynków zagranicznych Polska ponownie wypada mocno. Według ECDB globalny e-commerce urósł w lipcu o 9,3% rok do roku, Francja zanotowała wzrost o 7,8%, Niemcy o 7,6%, a Wielka Brytania o 6,5%. Polski rynek, rosnący w tempie 13,1%, wyprzedza wszystkie te gospodarki.

Lipiec pod prąd globalnego spowolnienia

Na światowym rynku lipiec otwiera wakacyjne wyhamowanie – według ECDB globalne przychody ze sprzedaży online spadły względem czerwca do 429,8 mld dolarów. Polski rynek poszedł w przeciwnym kierunku. Indeks wzrósł o 2% względem czerwca, do 176 punktów, i odrobił połowę czerwcowej korekty.

Najciekawsza jest struktura tego wzrostu. Liczba zamówień zwiększyła się o 0,9% miesiąc do miesiąca, a średnia wartość koszyka o 1,1%, do 202,2 zł. To pierwszy od kilku miesięcy odczyt, w którym obie składowe rosną jednocześnie. Dla sprzedawców wniosek jest prosty. Popyt w środku wakacji nie śpi, więc lipiec i sierpień to zły moment na zdejmowanie nogi z gazu. Przewagę zbudują firmy, które sezon ogórkowy wykorzystają na przygotowanie stanów i procesów pod sierpniowy powrót do szkoły i dalej do Q4.

Cross-border wraca do wiosennego tempa

Najszybciej rosnącym segmentem rynku pozostaje eksport. Po rekordowej dynamice, którą opisaliśmy w czerwcowym odczycie Base Index, tempo wróciło do poziomów z wiosny – i wciąż wyraźnie wyprzedza sprzedaż krajową:

  • +24,7% rok do roku – o tyle wzrosła w lipcu sprzedaż cross-border polskich sprzedawców. Po 32,1% w czerwcu to spowolnienie, ale tempo nadal jest niemal dwuipółkrotnie wyższe niż dynamika sprzedaży krajowej (+10,4%).
  • 20,42% – tyle wynosi udział obrotów zagranicznych w sprzedaży polskich e-sprzedawców. Z zagranicy niezmiennie pochodzi co piąta złotówka.

Stabilny udział przy dwucyfrowym wzroście obu kanałów potwierdza, że ekspansja zagraniczna jest trwałym elementem strategii polskich firm, a nie jednorazowym impulsem. Rynek krajowy i zagraniczny rosną równolegle, bez kanibalizacji. Sprzedawcom, którzy dopiero planują ten krok, sprzyja też technologia. W Base poprowadzisz sprzedaż krajową i zagraniczną z jednego panelu, z synchronizacją stanów, zamówień i cen na wszystkich kanałach jednocześnie.

Uroda liderem lipca

Największy wzrost miesiąc do miesiąca wykazała kategoria Uroda. To wynik spójny z sezonem – wakacje podtrzymują popyt na kosmetyki pielęgnacyjne i produkty na wyjazdy – ale też z trendem globalnym. Według ECDB kategoria Care Products była w lipcu najszybciej rosnącym segmentem światowego e-commerce, ze wzrostem o 10,3% rok do roku.

Dla sprzedawców z tego segmentu końcówka lata to moment na zabezpieczenie stanów magazynowych. Popyt nie kończy się wraz z wakacjami – po sezonie urlopowym przychodzi jesienny szczyt, a braki na stanie w tym oknie kosztują najwięcej.

Co przyniesie sierpień?

W sierpniu można oczekiwać utrzymania wakacyjnego rytmu z wyraźnym ożywieniem w końcówce miesiąca, gdy ruszą zakupy szkolne. Kluczowe zmienne to zachowanie średniej wartości koszyka, która od dwóch miesięcy utrzymuje się powyżej 200 zł, oraz tempo sprzedaży cross-border po czerwcowym szczycie.

Dla sprzedawców to konkretny kalendarz. Zatowarowanie i ceny pod powrót do szkoły warto domknąć w pierwszej połowie miesiąca, zanim ruch przyspieszy. Wrócimy z sierpniowym odczytem, żeby sprawdzić, czy szkolna końcówka wakacji dowiozła.

Dane makroekonomiczne wykorzystane w opracowaniu pochodzą z publikacji Głównego Urzędu Statystycznego oraz ECDB eCommerce Data. Obliczenia i interpretacje stanowią opracowanie własne Base.